Sprzedajemy mieszkanie osobie spokrewnionej

W obecnej sytuacji niemal sto procent transakcji, których przedmiotem jest kupno - sprzedaż nieruchomości dochodzi do pożądanego wyniku za pośrednictwem anonsów w gazetach lub sieci, jak i naturalnie poprzez agencje nieruchomości, które ogłaszają oferty na własnych portalach. Bardzo szczupła część transakcji dochodzi do skutku poprzez tak zwane koneksje. Posiadacze lokali wolą raczej sprzedać dom komuś całkowicie niespokrewnionemu niż znajomemu, albo jeśli znajomy poleca innego znajomego. Dlaczego tak jest? W głównej mierze dlatego, że być może posiadacz nieruchomości czułby się w obowiązku do rabatu cenowego, a jeśli zbywa osobie totalnie obcej, może wymyślić bardziej surowe wytyczne umowy. Nie każdy z drugiej strony lubi łączyć takie ważne sprawy jak zbycie nieruchomości z kontaktami osobistymi.Gdy coś w ciągu transakcji pójdzie nie tak, względnie nowy lokator odkryje jakieś zamaskowane wady w lokalu, wszystko jedno czy właściwie czy też nie, to i tak taka komitywa może zostać zachwiana. Nie wskazane jest więc wiązać spraw prywatnych ze sprzedażą majętności, czy innych wysokowartościowych rzeczy. Następstwa, pomimo nawet szczerych chęci z obu stron, mogą być rozmaite, niekoniecznie te bardzo pozytywne, dlatego dmuchając na zimne, stosowniej sprzedać lokal mieszkalny osobie zupełnie nam obcej. Wówczas zawsze można być mniej ugiętym przy potencjalnych negocjacjach cenowych. Jednakże tutaj zasadniczo transakcja toczy się przy udziale pośrednika, który zażąda znacznej sumy prowizyjnej.

Artykuły

Zdjęcia Galeria

Polecamy

Inne informacje